Moja stylizacja - boyfriendy i marynarka

DSC_3493 (2) (850x1280)

Jak już pisałam ostatnie dni spędziliśmy w Warszawie, która podoba nam się coraz bardziej i zdecydowanie chętnie do niej jeździmy. Podobno dlatego, że nie mieszkamy tam na co dzień:) Być może, ale takie wyjazdy bardzo lubimy.

W czwartek mieliśmy ogormną przyjemność uczestniczyć w warsztatach, zorganizowanych przez Onet i osoby związane z konkursem Blog Roku. Osobiście uwielbiam tego typu wykłady, które poszerzają wiedzę i do tego dodają skrzydeł (w tym przypadku blogowych).

Warsztaty dotyczyły miedzy innymi prawa autorskiego w praktyce (genialny wykład Jarosława Lipszyca! - takich ludzi chce się słuchać, bo hipnotyzują),  HASH FM. Joanna Opiat - Bojarska blogerka i pisarka mówiła o tym, czy warto i jak można wydać książkę (super sprawa!). Grzegorz Strzelec podjął się tametu SEO i zrobił to w bardzo profesjonalny,
a zarazem  przystępny sposób:)

Zapraszam Was też na relację z Gali Blog Roku i moją wieczorną stylizację:

http://fashionable.com.pl/2014/02/28/gala-blog-2013-relacja-stylizacja/

Pogoda w Warszawie  sprzyjała i było bardzo przyjemnie. Odwiedziliśmy wreszcie boską Charlottę, która totalnie mnie zauroczyła (kolejnego dnia choć nie mieliśmy dużo czasu do odjazdu pociągu również musieliśmy tam zdążyć na śniadanie, bo chyba bym sobie nie darowała:) i przywieźliśmy pyszności do Trójmiasta). Pewnie wielu z Was zna dobrze to miejsce (wiem, że jest też w Krakowie). Ale to naprawdę fenomen, że w tym dość  surowym pomieszczeniu mieści się właściwie śniadaniarnia.
Panuje  świetny klimat, w tle słychać francuską muzykę, jedzenie jest wyśmienite (każdy składnik jest najwyższej jakości).
Poza pojedynczymi miejscami stoi wielki stół przy którym może usiąść każdy (i nagle okazuje się, że na przeciwko Ciebie siedzi Piotr Kraśko i pyta czy może pożyczyć gazetę, która leży obok Ciebie;))) - ale to nie jedyna znana osoba, którą tam spotkaliśmy. A do tego ceny nie są wysokie. No już żałuję, że nie mogę zjeść tam jutro śniadania, ale zaraz przypominam sobie, że na szczęście mam jeszcze trochę ich pieczywa, które spokojnie mogę jeszcze jutro zjeść;))

DSC_3422 (1280x850)

W każdym razie nasz wyjazd był bardzo udany:)

Może polecicie jakieś fajne śniadaniarnie, czy tego typu miejsca w Waszych miastach?
Osobiście znam w Gdyni Chwila Moment (nigdy nie wiem czy na dole jest Chwila czy Moment;) ), Le Bonjour
i Giselle we Wrocławiu (choć żadne z tych miejsc nie dorównuje Charlotte)

Ja już czuję wiosnę i zaczęłam od odświeżania umysłu i pozytywnego myślenia. A ubrania? Siłą rzeczy chętnie sięgam po te optymistyczne. Marynarka marki Promod spodobała mi się od razu - ten odcień żółtego to zdecydowanie mój ulubiony. Jest jak różowe okulary🙂 Spodnie typu boyfirend też już polubiłam, choć oczywiście nie nadają się na każdą okazję, ale są luźną alternatywą na nieformalne wyjścia.

DSC_3440 (850x1280)

DSC_3446 (850x1280)

DSC_3453 (827x1280)

DSC_3478 (830x1280)

DSC_3482 (2)

DSC_3482 (3) (831x1280)

DSC_3482 (845x1280)

DSC_3486 (3) (850x1280)

DSC_3488 (3) (850x1280)

DSC_3488 (3) (850x1280)

DSC_3498 (2) (825x1280)

DSC_3499 (2) (1280x850)

DSC_3499 (5) (850x1280)

DSC_3499 (9) (1280x850)

DSC_3501 (5) (850x1280)

DSC_3501 (850x1280)

DSC_3503 (4) (850x1280)

DSC_3505 (7) (848x1280)

DSC_3506 (2) (1280x850)

DSC_3511 (1280x850)

DSC_3517 (850x1280)

DSC_3513 (4) (850x1280)

*marynarka Promod, spodnie boyfriend Mango, t-shirt Esprit, szpilki Mango, płaszcz Tiffi, torba Fiorelli, biżuteria Apart, zegarek Pandora, okulary Max Mara

__________________________________________________

Wyniki Pysznego konkursu:

Bony na zamówienie w portalu otrzymują:

Kinga (bo... sami przeczytajcie!:)
Pięknie proszę o wygraną, bym przy pysznym jedzeniu mogła mężowi oznajmić radosną nowinę, iż za 258 dni zostanie ojcem :) Może przy takim jedzeniu nie zemdleje z wrażenia :P

Ania (bo też uwielbiam romantyczne kolacje)
Jak zwykle pysznie u Was! A ja mam ochotę na ten pyszny bon, dzięki któremu zorganizuje w domu przepyszną romantyczną kolację i będę mogła skupić się nie na gotowaniu, tylko na innych detalach:))

Ada: (bo robawiłaś mnie tymi panofelkami!:) i Kuba był pod wrażeniem jak znasz naszego bloga:))

Fashionable ten blog to istny raj na ziemi i nawet powolny internet tego nie zmieni .Każdy post tutaj to same PYSZNOŚCI zwłaszcza jeśli piękna i wrażliwa właścicielka tutaj gości .Pani Ania wraz wraz ukochanym namawia nas do pysznych wnętrz promowania .Swego mężczyznę wspaniałymi kosmetykami pielęgnuje a nam Pyszne bony oferuje .Każda jej stylizacja to niesamowita klasyka w same pyszne gadżety spowita .Dla niej moda to zabawa a żółć gorąca jak promyczek słońca w każdym modnym looku się pojawia .Fashionable to pyszna lekcja dla każdego z Nas a teraz na miłość przyszedł czas :) .Najważniejsza jak na mój gust jest pyszna pupa i ponętny biust :).Jeśli z powody braku słoneczka lico Wam zbladło to posłuchajcie jak pysznie śpiewa Dawid Podsiadło .Kamil Stoch ma już dwa złote na gazetę :) a ja uwielbiam Panią Anię niesamowitą kobietę .Dla mnie Fashionable to każdego dnia słodycz wielka a wy spójrzcie jak Nasza blogerka ślicznie wygląda w nowym mieszkaniu w turkusowych pantofelkach .

Ona: No cudną rocznicę zaręczyn mieliśmy:) Dostałam też od Kuby piękny prezent! Kolejny zestaw płyt do kolekcji i kolejną przywieszkę do bransoletki Pandora - dwa łabędzie połączone w serce ze złotymi koronami. Nie wiem jak się uchowałam, że nie znałam tej historii, ale Kuba opowiedział mi przy tym, że łabędzie są z jednym partnerem przez całe życie:)
Niesamowite??

Gratulujemy i dziękujemy za wzięcie udziału!

On: No nie wiem jak się uchowałaś:)

Zapraszamy również do polubienia naszego profilu na facebooku:

https://www.facebook.com/fashionablecompl

I oczywiście na Instagram:

http://instagram.com/fashionablecompl

48 comments

  1. Magda M. 2 marca, 2014 at 20:36 Odpowiedz

    Totalna rewelacja! Ale zaraziłaś mnie pozytywną energią! Zdjęcia jak z katalogu, stylizacja idealna! Pomadka znów piękna, Ty cudna.

  2. Sofismatos 2 marca, 2014 at 20:56 Odpowiedz

    Styl nieco inni niz zwykle ale mnie sie bardzo podoba. Ten kolor zoltego uwielbiam 🙂 ale naszyjnik i bransoletka absolutnie wygrywaja, bardzo szykowne !

    • fashionable 3 marca, 2014 at 09:01 Odpowiedz

      To piekna kolekcja marki Apart i moj prezent za zeszloroczne wyróżnienie na gali Blog Roku. Też bardzo mi się podoba.

  3. fashionable 3 marca, 2014 at 09:03 Odpowiedz

    Wiesz, że w moim Tiffi chyba go widziałam na poczatku wyprzedaży, wisiał jeden, ale jakiś duzy rozmiar… widocznie został z zeszlego roku.

  4. iza 3 marca, 2014 at 09:56 Odpowiedz

    Jestem zachwycona stylizacja! Piękna biżuteria! świetne buty, spodnie, marynarka, płaszcz. zAż miło patrzec na zdjęcia! Wyglądasz świetnie!

  5. Judyta 3 marca, 2014 at 13:16 Odpowiedz

    Charlotte jest dla mnie najbardziej przereklamowanym miejsce w Krakowie i gorąco liczę, że nadejdzie taki piękny dzień, że zniknie z Placu Szczepańskiego. Weszłam tam raz, zaraz po otwarciu i szybko wyszłam. Odrzuciło mnie absolutnie wszystko, od tłumu hipsterów z telefonami i tabletami rozłożonymi wokół nich do wyschniętego pieczywa i muffinek, który nie zachęcały do zjedzenia. Od tej pory Charlotte omijam szerokim łukiem. Po prostu nie pasuje do naszego artystycznego Krakowa… 🙂

    • fashionable 3 marca, 2014 at 13:34 Odpowiedz

      To mnie zaskoczylas, bo zarówno od ludzi z Krakowa, jak i tych podróżujących słyszałam same pochlebne opinie! Kto co lubi:)

  6. Kiss 3 marca, 2014 at 20:22 Odpowiedz

    Świetnie wyglądasz! Czy te buty są wygodne?? Bo wyglądają obłędnie, ale trochę się boję takiej cienkiej szpilki…

    • fashionable 5 marca, 2014 at 09:17 Odpowiedz

      Właśnie dla mnie o dziwo sa wygodne! Wzielam je do przymierzalni tylko po to, żeby zmierzyc ze spodniami, a później skupily całą moja uwagę; )

  7. Kinga 4 marca, 2014 at 18:48 Odpowiedz

    I dziękuję za nagrodzenie mojego podstepnego planu 😉

    czy mamy gdzies wysłać swoje dane czy czekac na e-mail od Ciebie? 🙂

  8. Salvador Dali 4 marca, 2014 at 21:36 Odpowiedz

    wow! Pogodę mieliście faktycznie-cudowną.. 🙂 I ten kolor żółty twojej góry ^^ zachwyca!!
    A Charlotte jest cudownym miejscem, brałam tam udział w warsztatach chlebowych!

Leave a reply