Przepis na ślub - bukiet ślubny - eustoma

_MG_8954

Tym razem inspiracją do stworzenia wpisu jest przemiła czytelniczka Patrycja:

"(...) tym razem chodzi o kwiaty jakie miałaś w swojej wiązance ślubnej, dokładniej eustomę. Czy Ty miałaś dwa kolory tych kwiatów biały i pudrowy różowy czy tylko jeden?
W czerwcu mam ślub swój, i zastanawiam się nad połączeniem eustomy(różowej i białej) z frezją? 

Uwielbiam, Wasz blog, jest dla mnie inspiracją...
Pozdrawiam, 
Patrycja "

Co Wy sądzicie o takim połączeniu ?
Oto propozycje Patrycji:

patrycja fronczyk z maila3

patrycja fronczyk z maila2

patrycja fronczyk z maila

Rozwiązań jest wiele, tak jak wiele jest kwiatów. Wybór wiązanki wcale nie jest taki prosty, ale na szczęście można z nim dość długo zwlekać i zmieniać zdanie:)

Ja rzeczywiście zdecydowałam się na eustomy, bo od zawsze bardzo podobały mi się te subtelne kwiaty i i myślę, że wspaniale pasują na ten dzień.  Przyznam szczerze, że przed ślubem nie wiedziałam jak się nazywają. Kojarzyłam te kwiaty jedynie wzrokowo, a zawsze nazywałam je różą bez kolców:)

_MG_8898

Nasze dość luźne i spontaniczne podejście do ślubu sprawiło, że choć oczywiście chciałam mieć wszystko dopięte na ostatni guzik to nie przejmowałam się specjalnie detalami i wybierałam wszystko podejmując szybkie decyzje, dyktowane swoim własnym gustem.  Tak też było z wiązanką. Początkowo chciałam ją w pewnym sensie wyeliminować z listy potrzeb ślubnych. Nie ukrywam, że nie wiele wiązanek mi się podoba. Na co dzień także nie lubię zbyt przystrojonych kwiatów i postanowiłam, że nie będę robiła żadnej wiązanki tylko kupię bukiet kwiatów "saute", np. frezje i to będzie mój naturalnie wyglądający dodatek. Żeby jednak uniknąć biegania po wielu kwiaciarniach dzień przed ślubem postanowiliśmy podjechać z moimi rodzicami do zaprzyjaźnionej kwiaciarni (w której zwykle mój tato kupuje kwiaty dla mojej mamy) i skonsultować jakie kwiaty mogą mieć o tej porze rok i jakie wytrzymają całą uroczystość.

DSC_5816

Właściciele kwiaciarni namówili mnie jednak na wiązankę ślubną. Wspólnie doszliśmy do wniosku, że jeśli moja ślubna stylizacja opiera się na klasyce, to kwiaty powinny być również w klasycznej konwencji. Dzięki temu uniknęłam artystycznej wizji, która mogłaby rzeczywiście być trochę jak z innej bajki (nadal jednak nie uważam, że to jest zły pomysł).

Przejrzałam katalog z bukietami ślubnymi i stwierdziłam, że jak kompozycja to musi być oparta na eustomach. Ponieważ to bardzo delikatne kwiaty warto połączyć je z innymi, które będą stanowiły filar wiązanki.
Wiedziałam, że mój bukiet musi się składać z jasnych kwiatów (eustomy występują w kolorze białym, różowym i fioletowym).
Ze względu na wybór różowej pomadki, chciałam żeby i ten kolor znalazł się w kompozycji.

Pozostawiłam wolną rękę właścicielom kwiaciarni co do dalszego układu kwiatów i umówiłam się, że za ostateczny kształt wiązanki będzie "odpowiadał" też troszkę asortyment hurtowni. Nie wiedziałam np. czy to eustomy czy róże będą białe. Dzięki temu moja wiązanka i dla mnie była troszkę zaskoczeniem. Na szczęście miłym.

_MG_9102

Ponieważ jestem niska mój bukiet ślubny również był nieduży (nie chciałam także, żeby zbyt mocno zakrywał sukienkę;) ).

Poprosiłam także czytelniczki o przesłanie zdjęć swoich bukietów. Bardzo za nie dziękuję!

Chciałam, abyśmy wspólnie mogły zainspirować przyszłe panny młode.

_MG_9028

_MG_9009

Ponieważ temat okazał się obszerny to nie ostatni post o ślubnych kwiatach, a jeśli macie ochotę nadal możecie nadsyłać swoje ślubne wiązanki (Wy również możecie być obecne na zdjęciu): ania@fashionable.com.pl

Zaczynamy prezentację kwiatów i pięknych kobiet:

Bukiet Ani:

anna chomacka

anna chomacka2

Niebiańska inspiracja:

anna guczewska1

anna guczewska2

anna guczewska3

anna guczewska4

Oto Kasia i bogactwo róż:

kasia seidel

kasia seidel2

kasia seidel3

Piękna Maryla z bloga http://addicted-to-passion.blogspot.com/ i jej dwa ślubne bukiety (cywilny i kościelny):

maryla fossen4

maryla fossen3

maryla fossen2

maryla fossen

I Marta i jej klasyczna elegancka wiązanka:

 marta2

marta

Eksplozja koloru od Eweliny:

ewelina reszczyńska

Taki bukiet na pewno będzie miała Gosia!:)) Wiem to;)

gosia janiszewska

Ania z http://fotoelfikowo.blogspot.com/

wspaniale zaakcentowała kolory w swojej ślubnej stylizacji. Oprawki i bukiet w tej samej konwencji z pewnością dodaje uroku:

anna lempkowska fotoelfikowo

Bukiet Magdy http://notosiupslub.wordpress.com/ :

magda jukiewicz

magda jukiewicz2

Kwiaty Maggie http://www.maggieswardrobe.blogspot.com/ :

maggie

I zdjęcia od Pauliny z http://www.kobiece-inspiracje.com/ :

paulina kobiece in

paulina kobiece inspiracje

paulina kobiece

No i jeszcze my:)

_MG_9546

_MG_9545

Ona i On: Zapraszamy Was do polubienia naszego profilu na facebooku:

https://www.facebook.com/fashionablecompl

a także zapraszamy na nasz instagramowy profil:

http://instagram.com/fashionablecompl

45 comments

  1. Hania 18 stycznia, 2014 at 09:15 Odpowiedz

    Twój bukiet i propozycje czytelniczki najbardziej mi się podobają! Razem rzeczywiscie to pięknie grało. Może mogłabyś zrobić wpis o bizuterii slubnej? Moj dzien dopiero za 1, 5 roku, ale chętnie się inspiruje Twoimi wpisami!
    Pozdrawiam
    Hania

  2. beti 18 stycznia, 2014 at 09:17 Odpowiedz

    Wspaniale te Wasze zdjęcia ślubne! Przepięknie wyglądałas!! I Twoja wiązanka bardzo mi się podoba. Fajnie, ze zamieściłas zdjęcia czytelniczek, miło się ogląda; )))

  3. Magda 18 stycznia, 2014 at 13:37 Odpowiedz

    Aniu, Twoj bukiet był uroczy! Taki świeży i… jędrny 🙂 Mój na zdjęciach wygląda nieco oklaple, ale na żywo prezentował się lepiej 😉
    Każdy z tych bukietów ma w sobie to COŚ 🙂

    • fashionable 19 stycznia, 2014 at 19:22 Odpowiedz

      O tak muszę przyznać, że bukiet był świeżutki:) Dlatego nie upierałam się, że np. eustomy mają być białe, tylko ustaliłam, że właściciele kwiaciarni sami wybiorą najświeższe kwiaty.

  4. simply lifetime 18 stycznia, 2014 at 18:57 Odpowiedz

    kwiaty powinny być ozdobą Panny Młodej, zbyt strojne wydają mi się niepotrzebne na tego typu uroczystość. Twoja wiązanka była delikatna i gustowna, chyba najbardziej przypadła mi do gustu 🙂 niestety również mam ten problem, że rzadko które kwiaty podobają mi się w wiązance ślubnej, a moich ulubionych raczej nie będę mogła użyć, bo są za mało sztywne i stabilne, by mogły przetrwać. dlatego kwiaty są na razie in progress 😉

    • fashionable 19 stycznia, 2014 at 19:26 Odpowiedz

      🙂 Coś o tym wiem:)
      Jeśli chodzi o kwiaty niestety masz rację. Często wiązanki zasłaniają suknię, są „ciężkie”. Często zbyt drobne czy niskie panny młode wybierają zbyt obszerne kwiaty, a to przecież ma być delikatny detal do panny młodej, a nie panna młoda dla detalu:)

  5. Magda 18 stycznia, 2014 at 21:33 Odpowiedz

    Z ogromną przyjemnością poznałabym też tajniki Twojego ślubnego makijażu 🙂 Może jakieś wskazówki krok po kroku? Ta kreska jest cudna 🙂

  6. Domi 20 stycznia, 2014 at 16:12 Odpowiedz

    Aniu!
    Już wiem, że chcę mieć taki bukiet jak Twój. Pokazałam go wczoraj mamie i się zachwyciła. Dzięki za pomysł:) Czekam na kolejne ślubne posty.

    pozdrawiam gorąco!
    Dominika

  7. Agnieszka 22 stycznia, 2014 at 11:26 Odpowiedz

    Bukiecik tak twój Aniu jak i wszystkie tutaj przedstawione są śliczne. Każdy z nich ma swój niepowtarzalny urok.
    Ja swój bukiet ślubny miałam z moich ukochanych kwiatów… frezji. Bukiecik był w kolorze żółtym,te same kwiaty miałam wplecione również we włosy…ach jak miło powspominać 🙂

  8. Karolina 22 lipca, 2016 at 14:40 Odpowiedz

    Hej ! Chcialabym zapytać, Twoja wiązanka ślubna składa się z eustom i róż?
    Z góry dziękuję za wiadomość a i za cudowną inspirację 🙂

  9. Karolina 22 lipca, 2016 at 14:55 Odpowiedz

    Też mam taki zamiar bo wiem, że eustomy świetnie się spisują nawet jeśli jest naprawdę gorąco 🙂 Tylko pytanie jak to jest z różami…. A i powiedz mi jeszcze które to róże a które eustomy 🙂

  10. Daria 27 kwietnia, 2017 at 10:25 Odpowiedz

    Eustoma i tulipany – moi zdecydowani faworyci w tym zestawieniu! Jednak tak naprawdę sądzę, że każde kwiaty na ślubie wyglądają świetnie, jeśli są ujęte w jakiejś ciekawej i miłej dla oka aranżacji. Akurat te bukiety pokazane we wpisie w zasadzie wszystkie prezentują się świetnie. Myślę, że śmiało można potraktować je jako inspirację i punkt wyjścia pod kątem własnego ślubu. Mnie on czeka w sierpniu, więc przyglądam się takim wpisom z ogromnym zainteresowaniem 😀 Cieplutko pozdrawiam!

Leave a reply