Tanie i godne polecenia 6 – Essence

Wszyscy mają Essence mam i ja!

Ostatnio spotkałam lakiery Essence w Douglasie (moim ulubionym w Gdyni na Świętojańskiej). Zachęcona dziesiątkami opinii na innych blogach skusiłam się i ja.
Z wielu kolorów wybrałam rozsądne 4, których kolory pasują do mnie i mojej garderoby.
Bardzo podoba mi się także pędzelek w lakierach - dość płaski i jak dla mnie bardzo praktyczny.
Cena 6,99.

Jestem na tak!

mój faworyt:)
 Ona: Lubicie?

On: Całkiem tanie;)

39 comments

  1. hANKA 21 maja, 2013 at 23:31 Odpowiedz

    Ja też się zachwyciłam, jednak bardzo szybko rozczarowałam… Z lakieru po 3 razach zrobiła się klucha, a pędzelek zaczął gubić włoski…

    • fashionable 22 maja, 2013 at 09:39 Odpowiedz

      Wiesz co noszę 4 dzień, i tylko jeden paznokieć się trochę zniszczył. Szczerze mówiąc używałam lakierów większości marek: od Diora, przez Opi, aż po Wibo, czy Essence i nie widzę diametralnych różnić. Te droższe są tylko trochę lepsze, a kilkanaście razy droższe… Kolejnymi, które chciałabym dołączyć do swojej kolekcji są lakiery Essie.

      • sylwim 22 maja, 2013 at 18:28 Odpowiedz

        Essie są fantastyczne. Była teraz promocja w Hebe przy zakupie lakieru drugi był za 1 zł. Nie są tanie te lakiery, ale chętnie zakupilam bo w cenie jednego mam dwa :)

  2. Kameralna 22 maja, 2013 at 08:34 Odpowiedz

    Zawsze wydawało mi się, że te tańsze lakiery są po prostu kiepskie. Takie błędne myślenie, człowiek kupuje lakier za 30-40 zł, a w tej cenie kupi kilka tańszych. Na pewno wypróbuję.

    • fashionable 22 maja, 2013 at 09:41 Odpowiedz

      Problem tkwi w tym, że ja ciągle coś sprzątam, przecieram, mimo obecności zmywarki czasem coś pozmywam i tak w zasadzie to przy moim trybie życia żaden lakier za długo nie wytrzyma. Ważne jest przygotowanie paznokcia – baza i lakier nawierzchniowy, utrwalający. I to jest najlepsze dla trwałości mojego manicure.

  3. Marta 22 maja, 2013 at 09:10 Odpowiedz

    Są super… Ja ich używam… i do tego stosuję z tej samej firmy przyspieszacz do wysychania w kropelkach… super jest, bo przy okazji nawilża skórki…. Te lakiery są super… No i tanie – to najważniejsze ;)

  4. Amanda 22 maja, 2013 at 09:22 Odpowiedz

    Ja mam lakier jeszcze w starej wersji opakowania i mam wrażenie, że te nowe się zepsuły :( Choć może to zależy od koloru bo stary miałam zwykły, a w tych nowych buteleczkach dostałam lakiery od koleżanki i są z brokatem. Może to przez to się źle malują i zmywają.

  5. Agnieszka 22 maja, 2013 at 21:24 Odpowiedz

    liczne kolory tych lakierów. Jaki numer i nazwę ma ta morela? Kiedyś kupiłam piękną czerwień,ale musiałam się go pozbyć. Musiał być stary bo odpryskiwał płatami już na drugi dzień. Na chwilę obecną z essence mam lakier w kolorze benzyny…dziwny kolor do opisania ale zarazem ciekawie wygląda na paznokciach;-)

    • fashionable 22 maja, 2013 at 22:52 Odpowiedz

      Wiem który:) A morela, taki trochę koralowy to… (właśnie Kuba mi go przyniósł z sypialni) i nie widzę nazwy ani numerka… pod spodem jest jakiś 25, ale nie wiem czy to ten numer… na pewno go znajdziesz jakby co:)

  6. Paula 23 maja, 2013 at 14:51 Odpowiedz

    Trwałość jest ważna, zwykle po 2-óch dniach muszę zaczynać od początku z malowaniem, ale używałam raczej jakiś takich taniutkich. Zobaczymy jak tej firmy będzie działał

  7. sept 23 maja, 2013 at 18:20 Odpowiedz

    Twoj faworyt najladniejszy ma odcien:) kurcze ja nie wiem, ze tez wam tak dlugo trzymaja lakiery na paznokciach…. ja juz probowalam i drozszych i tanszych i po jednym dniu juz odpryskuja;/ nakladam najpierw baze, potem lakier i utwardzasz i za kazdym razem to samo;/

  8. angela 12 sierpnia, 2013 at 23:02 Odpowiedz

    Ja jestem bardzo zadowolona z tych lakirkow :) najstarszy jak mam ma juz 5 miesiecy i niczym sie nie rozni od tych kupionych tydzien temu:) Kolorki super, rowniez posiadam ten jasny róż i czerwony, poluje jeszcze na ten ciemny roz ale czesto go brakuje. :)

Leave a reply