Gołąbki sojowe

Nie przepadam za gołąbkami  z mięsem mielonym, moja mama zwykle robiła mi alternatywnie z kaszą gryczaną i pieczarkami. Ja wpadłam w sklepie na sojowe "mięso mielone" i zainspirowałam się przepisem na gołąbki sojowe,  który znalazłam na opakowaniu. Do dzieła!

Składniki:

* 1 opakowanie kotletów sojowych a la mielone

* 1 główka kapusty

* torebka ryżu

* pieczarki

* natka pietruszki

* czosnek

* koncentrat pomidorowy

* sól i pieprz, wegeta,

* oliwa z oliwek

* warzywa na bulion: marchew, por, cebula, korzeń pietruszki

Jak to zrobić:

1. Kapustę obgotowujemy i dzielimy na liście. W między czasie gotujemy ryż.


2. Pieczarki drobno kroimy i podsmażamy na oleju. Solimy i dodajemy sporo pieprzu.

3. Kotlety sojowe "mielone" wsypujemy do miski i zalewamy zimną wodą (około 250 ml). Mieszamy i odstawiamy na kwadrans.


4. Kiedy masa wchłonie wodę dodajemy ugotowany ryż i pieczarki.

5. Całość mieszamy i dodajemy natkę pietruszki oraz wyciskamy kilka ząbków czosnku.

6. Zawijamy farsz w liście kapusty

7. Gotujemy bulion warzywny, doprawiamy solą, pieprzem, wegetą.

8. Zawinięte gołąbki wkładamy do garnka i zalewamy bulionem. Dodajemy kilka łyżek koncentratu pomidorowego.

9. Dość długo gotujemy na wolnym ogniu, pod przykryciem, aż kapusta będzie miękka.

10. Gołąbki podałam z sypkim ryżem z piekarnika, bagietką czosnkową. Mój mąż zrobił sok ze świeżych jabłek i pomarańczy.

Ona: Warto zaprosić gości, bo gołąbków jest strasznie dużo, dobrze, że u nas była moja siostra.

On: Musimy to powtórzyć:)

36 comments

  1. sept 12 maja, 2012 at 21:35 Odpowiedz

    sojowe jadłam tylko kotlety w panierce-całkiem dobre, nigdy jakoś nie widziałam w sklepie tych gołąbków(albo nie zwróciłam na nie uwagi:D) te gołąbki wyglądają też apetycznie i co prawda mój przyszły mąż jest strasznym mięsożercą wiec ta wersja byłaby raczej tylko dla mnie ale wypróbuję:)

  2. K. 13 maja, 2012 at 09:49 Odpowiedz

    I doczekalam sie! ;) ale sojowe… hm… nie przepadam, ale moze to tylko jakies nieprzyjemne wspomnienie i uprzedzenie z dziecinstwa? w Twoim wykonaniu wygladaja pysznie! mam nadzieje, ze tak samo smakuja ;) o czym wkrotce sie przekonam, dzieki Ania! teraz czekam na cos w wersji sweet (mile widziana czekolada i truskawki)

    • fashionable 13 maja, 2012 at 10:22 Odpowiedz

      Sojowe są boskie! Spróbuj:) A na czekoladę, truskawki i kilka dodatków mam najprostszy na świecie i pyszny przepis;) Pojawi się;)

    • fashionable 13 maja, 2012 at 10:26 Odpowiedz

      Dokładnie! I ja też skorzystałam;) – dla niewtajemniczonych pasta Sensodyne za 12,99 + balsam brązujący gratis, w Rossmannie:)

    • fashionable 13 maja, 2012 at 14:51 Odpowiedz

      Jest naprawdę bardzo smaczne, tanie i zdrowe, więc chętnie przyczynię się do jego jeszcze szerszego rozpropagowania:)

Leave a reply