Są takie kosmetyki, które są niemal do wszystkiego. Co prawda panuje powszechne przekonanie, że jak coś jest do wszystkiego to jest do niczego, ale w przypadku tego kremu i jego wieloletniej tradycji mam inne zdanie. Krem Nivea jest tani i praktyczny. Stosuję go tylko na noc lub w ciągu dnia, kiedy jestem w domu i chcę odprężyć skórę, gdyż jest bardzo naturalny.  Stosuję go także jako maskę do twarzy, pomadkę ochronną albo smaruję nim także inne części ciała. Posiadam również inne kremy, ale ten obowiązkowo musi znajdować się w łazience, kiedy chcę żeby moja skóra odreagowała nadmiar składników. Kiedy pracowałam w drogerii wiele kobiet w średnim wieku o pieknych skórach, chwaliło się właśnie, że używa kremu Nivea. Może więc warto zainwestować 3 zł i spróbować:)

 

Ona: Polecam!

On: Jedyny krem jakiego czasem używam;)

12 comments

  1. Cysia 22 marca, 2012 at 23:37 Odpowiedz

    Baaardzo długo to był mój jedyny krem do twarzy, praktycznie od dziecka, teraz niestety moja cera wymaga maksymalnego nawilżenia, ale mam go nadal :)

  2. Katsuumi 23 marca, 2012 at 11:06 Odpowiedz

    Ciężko mi porównać, bo z Nivei mi się skonczyla ostatnio :( ale konsystencję ma w porządku, nie jest ani zbyt miękki (nie ślimaczy się :D ), ani zbyt twardy, taki akurat :) a kremy Nivea to pamiętam od dzieciaka, mama zawsze go miala :)

Leave a reply