Moje Lilou

Biżuteria bardzo już  znana, lubiana przez rzesze kobiet, projektantów. Prosta, klasyczna, a zarazem oryginalna i wymowna, oglądając filmik o Lilou pokusiłabym się nawet o stwierdzenie szykowna ( http://new.lilou.pl/pl/aktualnosci ).  Ale nie tylko to mnie w niej kusi. Fantastyczny jest bowiem fakt, że dzięki unikalnym grawerom, każde Lilou jest inne - taka tylko moje. Chociaż nie kosztuje mało, dla mnie jest warta jeszcze więcej. Bardzo podoba mi się koncepcja tej biżuterii. Poza sprzedażą internetową ( z której jeszcze nigdy nie korzystałam)  zostało otwartych w Polsce także kilka salonów. W tym jeden w Gdańsku, który podobno jest magiczny. I chociaż ja jeszcze w nim nie byłam, dotarł do niego mój mąż i dzięki temu mam już dwa bardzo udane prezenty: na Mikołajki i Walentynki. Zupełnie niekomercyjnie polecam Wam więc Lilou.

 

Ona: Biżuteria, którą noszę zwykle coś znaczy lub przypomina mi o jakiejś osobie, ta biżuteria jest dla mnie bardzo sentymentalna...

On: Te serduszka znaczą dla mnie wiele..:)

14 comments

  1. fashionable 20 marca, 2012 at 19:31 Odpowiedz

    Moja beżowa jest też jest nieco zniszczona, ale to dlatego, że ciągle ją noszę, na szczęści tą bazę można wymienić.

  2. Sofismatos 22 marca, 2012 at 22:41 Odpowiedz

    ja mam w swojej kolekcji złota konieczynkę na zielonym sznureczku, i srebrne serduszko na fioletowym :) jednkaze bardzo podobaja mi sie wstazeczki -kokardki :) a naszyjniki …ah swietnie wyglada :)

    • fashionable 22 marca, 2012 at 22:55 Odpowiedz

      To pewnie piękna jest też Twoja kolekcja, kokardki też mi się bardzo podobają! I aniołki, i klucz wiolinowy i …. i tak dalej;)

Leave a reply