Sopot – ciepłe kurtki

Temperatura w zeszłym tygodniu zdecydowanie sprzyjała ubieraniu się na cebulkę. Miałam ochotę zajrzeć do swojej szafy i znaleźć tam ciepły kożuch;) ale na szczęście udało się przetrwać w ciepłych, poczciwych, puchowych kurtkach. Nasze są dodatkowo bardzo wygodne, dłuższe i klasyczne. Moja  kurtka jest bardzo uniwersalna - mogę nosić do niej płaskie oficerki i jeansy, ale pasuje także do butów na obcasie i sukienki czy spódnicy. Była dość droga, kosztowała początkowo chyba 579 zł, ale cierpliwie wyczekałam ostateczną promocję i tak nabyłam ją za niezłe  299 zł. Kurtka Kuby też jest uniwersalna i choć jej długość pozwalałaby na założenie i zakrycie marynarki to nie preferuję takiego rozwiązania. Chyba, że marynarka jest  wyjątkowo casualowa. Dodatkowo bardzo podoba mi się jej kolor, dzięki temu choć jest klasyczna, jest także ciekawa.  Znaleźliśmy ją w outlecie Mexxa i zapłaciliśmy za nią 399 zł, z chyba 600 czy 700 zł.
Tego dnia w Sopocie było wyjątkowo zimno, zwłaszcza na molo:) ale muszę przyznać, że widoki zrekompensowały nam temperaturę, zwłaszcza, że pierwszy raz w życiu widzieliśmy morze zimą!

Ona: Niezapomniane widoki:) To był naprawdę miły dzień. Ps.. Kurtki zimowe to zakup na kilka sezonów, niestety te lepszej jakości sporo kosztują, warto więc zajrzeń na ostatnie wyprzedaże i upolować coś ciekawego w dobrej cenie!

On: Syberyjskie temperatury, ale było warto.

12 comments

  1. anonim 13 lutego, 2012 at 15:29 Odpowiedz

    Piękne kolory kurtek! Muszę przyznać, że wyjątkowo udane zimowe stylizacje:) i co najważniejsze adekwatne do pory roku i panującej temperatury! Brawo

  2. www.wizaz.pl 13 lutego, 2012 at 15:54 Odpowiedz

    Madzia może Ty masz „brzytką” kurtkę;PP Ta jest piękna! subtelna, kobieca, ładnie wygląda z tym kominem i oficerkami. No i buty w świetnej cenie! Dla mnie obydwie stylizacje super!

  3. Malgorzata564 13 lutego, 2012 at 17:27 Odpowiedz

    Dziękuję za tak miły komentarz :) zazdroszczę tak romantycznych zaręczyn :) aż ciekawość mnie zżera gdzie była podróż poślubna :) , bardzo podoba mi się Twój płaszczyk, w tym roku postawiłam na czarny kolor, ale za rok upoluje coś podobnego jak Ty masz :D pozdrawiam

  4. fashionable 13 lutego, 2012 at 21:46 Odpowiedz

    Kalifornia… marzenie:)) ależ Ci zazdroszczę:) już nie mogę się doczekać fotek! Ja wkrótce też dołącze wpisy z podróży…

  5. anonimka 15 lutego, 2012 at 11:40 Odpowiedz

    tak! Ładnie się komponujecie:)) śliczny płaszczyk, choć chyba dla mnie praktyczniejszy jest czarny. Ale zainteresowałą mnie męska kurtka, trudno znaleźć taką zgrabną i dłuższą. No i wygląda na ciepłą i to mój ulubiony kolor!

Leave a reply